W Indiach co rano pali się śmieci - zmiecione w jedno miejsce tlą się długo, roztaczając wokół słodkawą woń.
Spokojny wieczór z chrobotem myszy w tle
I piękny poranek
Targ rybny w Diu
Wspaniała kukurydza - natarta solą i limonką, pieczona prosto na rozgrzanych węglach smakuje wyśmienicie.
Kolacja na plaży. Zero Photoshopa - zachodzące słońce otuliło nas któregoś wieczoru feerią nierzeczywistych wręcz kolorów.
Obchody Dnia Niepodległości Indii
Pozory mylą - to nie dmuchawce...
To kwiaty o kolcach tak ostrych i długich, że spokojnie mogą wbić się w stopę do kości.
Sklep z alkoholem
Frisbie z Patrickiem
Niezwykłe jaskinie, z których czerpano budulec do fortu
Drzewo
Bardzo popularny w tym rejonie pojazd - sklecony z czego popadnie i kolorowo pomalowany. Pełno ich na drogach, a każdy jest inny.
Ruiny starych, portugalskich budowli rozsiane są po całej wyspie i nadają jej niezwykły charakter.
Policjanci - to nie przerwa, tak po prostu wygląda tu ich praca.
Imprezownia u Babu
Diu                                                                                                       (poczytaj dzienniki z Diu)
Galeria - strona główna
Gujarat, część II
Skomentuj
biżuteria, kolczyki, imprezy firmowe, team building, Indie, Warhammer
Copyright © Parampara 2009 Kasia Horwat Maciek Paszkowski       Strona główna       Webmaster       Kontakt
Gujarat, część I
Aby galeria działała poprawnie, muszą załadować się wszystkie miniaturki.