biżuteria, kolczyki, imprezy firmowe, team building, Indie, Warhammer
Sztandary



Znajdą się z pewnością przeciwnicy mojej teorii, ja jednak jestem zdania, że gotowe sztandary, mimo iż
ostatnio coraz fajniejsze, stają się po prostu nudne gdy jest ich więcej. Podczas gdy w regimentach
podobne do siebie sztandary jeszcze ujdą (szczególnie, że ostatnimi czasy Games Workshop raczy nas
modyfikowalnymi sztandarami), to w przypadku wyjątkowych figurek warto czasem pomęczyć się samemu.
Wykonanie sztandaru własnoręcznie może i jest nieco pracochłonne, ale moim zdaniem warto.
Figurki
Przykładowe zdjęcia:
(więcej zdjęć w Galerii)
jak zrobić makietę, makieta krok po kroku, Warhammer, budynki fantasy, Mordheim
Sztandar Chaosu

Sztandar trzymany przez jeźdźca dosiadającego smoka Tzeencha został wykonany z
kawałka prześcieradła. Przycięłam go na odpowiadający mi wymiar i lekko
postrzępiłam krawędzie wyciągając kilka nici z brzegu. Następnie zrobiłam niewielkie
dziurki, przez które przetknięty zostanie maszt. Następnie delikatnie przysmoliłam
krawędzie sztandaru zbliżając do nich płomień zapalniczki (uwaga, bo tkanina może
szybko zająć się ogniem). Trzymając zapalniczkę nieco dalej przydymiłam tez środek
sztandaru, by nie odstawał bielą od całości. Jeśli niechcący wypali się dziura na wylot -
nie szkodzi, będzie dodatkowy fajny efekt. Następnie położyłam sztandar na talerzyku i
nasączyłam
 
go lekko rozwodnionym wikolem, po czym położyłam na słońcu by wysechł. Gdy był już prawie suchy,
włożyłam w dziury pomalowany wcześniej masz. W tym momencie można też uformować kształt sztandaru,
zagiąć gdzie-niegdzie jeśli ma mieć fałdki od wiatru. Gdy wysechł, chciałam jeszcze mocniej go usztywnić,
polałam go więc tu i tam super glue, który sprawił, że raz - sztandar dobrze przykleił się do masztu, dwa - że
zrobił się całkowicie sztywny i twardy. Malowanie rozpoczęłam od warstwy Bleach Bone’a, na którą
miejscami nałożyłam rozwodnionego Brown i Black Ink’a. Następnie, gdy dobrze wysechł, cienkim
pędzelkiem namalowałam litery i znaki Chaosu.
Flaga w kolorach rasta

Dwa własnoręcznie wykonane sztandary znajdują się też w regimencie gnoblarskich
rastamanów. Trzykolorowa flaga była pierwszym sztandarem, jaki w życiu zrobiłam.
Zszyłam ze sobą przy pomocy zwykłej muliny trzy kawałki prześcieradła, po czym
zamoczyłam w wikolu z dodatkiem odrobiny wody, podobnie jak sztandar smoka. Gdy
nieco przesechł, nałożyłam jeszcze jedną warstwę wikolu i chwilę później uformowałam
kształt, symulując powiew wiatru. Zamiast dziur na maszt wykonałam tu nieco prostszy
manewr - po prostu owinęłam nasadę sztandaru wokół masztu. Aby dodatkowo utrwalić i
jak zrobić makietę, makieta krok po kroku, Warhammer, budynki fantasy, Mordheim
jak zrobić makietę, makieta krok po kroku, Warhammer, budynki fantasy, Mordheim
Sztandar w kształcie liścia

Wielki liść marihuany, niesiony przez szefa regimentu, to sklejone ze sobą dwie warstwy niezbyt grubego kartonika. Najpierw wycięłam odpowiedni kształt, po czym ponacinałam blaszki liścia aby postrzępić jego brzegi. Wzdłuż blaszek przykleiłam następnie cienkie wałeczki Green Stuffu. Łodyga to drucik owinięty nasączoną wikolem chusteczką higieniczną. Gdy była prawie sucha, w końcówkę łodygi wsunęłam liść, ostatecznie uformowałam jego nasadę i całość potraktowałam niewielką ilością super glue. Całość psiknęłam czarnym podkładem i pomalowałam na zielono, wychodząc od Dark Angel’s Green do Goblin i Camo Green.
usztywnić sztandar, zalałam całość super glue. Gdy wszystko dobrze wyschło, psiknęłam całość czarnym
sprayem i pomalowałam, zostawiając czarne prześwity między tkaninami.
Do góry
Jak malować krew
Figurki
Co nieco o armiach
Golden Demon 2007 (Frontline Obieżyświats)
Wojenny Młot 2006 (Lord Nurgle'a)
Malowanie oczu
Jak malować krew
Podstawki
Sztandary
Monolit a'la Gancz
Skomentuj
Copyright © Parampara 2009 Kasia Horwat Maciek Paszkowski       Strona główna       Webmaster       Kontakt